Kategoria Podróże kulinarne

Jak zostałam najlepszą baristką… we własnym domu. Jeśli szaleć to tylko z Nespresso!

Gdyby ktoś spytał mnie, jak najbardziej lubię pić poranną kawę, bez wahania odpowiedziałabym, że – z Wami! Wszyscy, którzy towarzyszycie mi tak często w tym wyjątkowym momencie dnia wiecie, że

Czytaj więcej…

Hekele, cwibak i śniadanie do łóżka. Moja kulinarna podróż na Śląsk

No bo wiecie, jak to jest. Podróże, podróże, te małe i duże, dalekie czy bliskie – wspomnienia o nich mają nie tylko kolory. One mają smaki i zapachy! To zdecydowanie

Czytaj więcej…

Znowu w podróż! Śladami pierwszych kawiarni z Nespresso Coffee Houses

Ostatnie miesiące mnie rozpieszczają. W grudniu odbyłam niezapomnianą wycieczkę do Izraela, w styczniu zaś zawędrowałam do Istambułu i Wenecji – w dodatku jednego dnia! Co więcej, była to podróż nie tylko

Czytaj więcej…

Pyszne domowe chrupiące gofry. Przepis oraz garść Insta-wskazówek

Na leniwe niedzielne śniadanie (najlepiej do łóżka!). Na plotki z sąsiadką. Na wizytę niespodziewanych gości, gdy nie masz nic w lodówce. Na szybko. Na zimno. Na „nic mi się dzisiaj nie

Czytaj więcej…

Kawa bez ciśnienia czyli slow motion ze Starbucksem

Uzależnienie, nawyk? Chyba po prostu miłość. Każdy, kto spędził ze mną choć jeden dzień wie, jak bliska relacja łączy mnie z kawą. Bywa wybawieniem, gdy oczy same się zamykają, a

Czytaj więcej…

Nasz weekend we Wrocławiu, czyli dlaczego musimy tam wrócić!

Uwielbiam podróżować. Nie tylko po Polsce. Mieliśmy z Luckiem takie szczęście, że zwiedziliśmy kawałek Europy, a nawet zapuściliśmy się za ocean. I to z małą Tośką, która jest urodzonym podróżnikiem.

Czytaj więcej…

Sen Nocy Letniej

W poprzednią sobotę byłam gościem wspaniałego wydarzenia. Pod gołym niebem, w towarzystwie Pałacu Kultury, kawy Nespresso i koleżanek blogerek, zjadłam przepyszną kolację. Kolację magiczną i pełną niespodzianek. Kolację jak ze snu…

Czytaj więcej…

Czarne złoto w mojej kuchni

Kawę piję odkąd pamiętam. Jestem takim kawoszem, iż zastanawiam się, czy przypadkiem ktoś mi jej nie wlewał do butelki z mlekiem, a ja zamiast bebiko piłam latte. Albo dożylnie

Czytaj więcej…

O gotowaniu słów kilka…

Nie jestem wirtuozem patelni. Absolutnie! Właściwie to większość potraw przypalam, przesalam, niedosalam, wygotowuję, a czasem nawet i spalę… Choć w tym ostatnim mistrzem jest Lucjan (może kiedyś mąż Lucjan?),

Czytaj więcej…

Nespresso Selection Vintage 2014. Kawa ukształtowana przez czas…

„Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane, Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane I z porcelany saskiej złote filiżanki; Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki. Takiej kawy jak w Polszcze

Czytaj więcej…

  • 1 2