Kategoria Myśli rozczochrane

Dziecko na mieście

Bo ja to jestem taka, że jak mi coś nie pasuje to mówię głośno i wprost. Nie gadam za plecami, ale też nie przemilczę. Mój przyjaciel Crabek zawsze powtarza, że

Czytaj więcej…

Kara

Moja koleżanka Emilka pracuje w aptece. Bardzo ciężka to praca. Z ludźmi. Historii i przeżyć ilość niezliczona. Jedna z nich dała nam obu do myślenia. Obie jesteśmy matkami. Obie

Czytaj więcej…

Szklanka

Około miesiąca temu, pewna osoba z blogosfery parentingowej, nie znając mnie osobiście, zarzuciła mi, iż jestem człowiekiem widzącym szklankę do połowy pustą, między wiersze wkładając stwierdzenie, że muszę być nieszczęśliwa.

Czytaj więcej…

Zmuś mnie do tego, Mamo!

Kocham pływać. Kocham przebywać w wodzie, nie pływając. Uwielbiam widok mojej córki, szalejącej wespół z tym żywiołem. Ubóstwiam wszelkie wyjazdy w miejsca, gdzie można całymi dniami raczyć się wodą,

Czytaj więcej…

Utopia

Cztery ściany Puste białe ściany Moje myśli wolne od wszelkiego zamętu Zamykam oczy Zamykam uszy Trwam w ciszy i skupieniu W spokoju trwam Dryfuję, a fala radości niesie mnie

Czytaj więcej…

Zabawa gwoździami

Tę niedzielę spędzaliśmy w Hampstead Heath. Kochaliśmy chodzić tam na długie spacery. Kilkumiesięczna Antka spała w wózku, a my wtuleni w siebie, oglądaliśmy panoramę Londynu ze wzgórza Parliament Hill.

Czytaj więcej…

Gówno

Dużo ostatnio wszędzie o szczęściu. Tym bardziej na wiosnę. Żeby go w kwiatkach, żuczkach szukać, w źdźble trawy, krowim placku na miedzy… Tak modnie dzisiaj być szczęśliwym i dzielić

Czytaj więcej…

To nie jest problem

To nie jest problem, że nie śpisz po nocach, bo Twoje dziecko daje Ci popalić. Nadejdzie dzień zemsty. Dzień narodzin Twoich wnuków! To nie jest problem, że Twoje dziecko

Czytaj więcej…

Walentynki

To smutne, że tak wielu ludzi bojkotuje walentynki… „Święto” to jest bowiem tak samo śmieszne, radosne i naiwne jak na przykład Boże Narodzenie. A czy tak wielu ludzi bojkotuje

Czytaj więcej…

Wiedza bezużyteczna

„Gdybyś wiedziała to, co wiem ja…” – powiedział z uśmiechem SagAn, tata Adama. Bez zastanowienia odpowiedziałam mu, że ta wiedza jest mi zbędna. Nie minął nawet tydzień, a ja

Czytaj więcej…