Kategoria Myśli rozczochrane

Nasz weekend we Wrocławiu, czyli dlaczego musimy tam wrócić!

Uwielbiam podróżować. Nie tylko po Polsce. Mieliśmy z Luckiem takie szczęście, że zwiedziliśmy kawałek Europy, a nawet zapuściliśmy się za ocean. I to z małą Tośką, która jest urodzonym podróżnikiem.

Czytaj więcej…

Odświeżanie stylu razem z TK Maxx

Większość z Was zna mnie bardzo dobrze i wie, jak uwielbiam zmiany. Najchętniej podróżowałabym na okrągło, by móc wciąż zmieniać miejsca i poznawać nowych ludzi. Paradoksalnie jednak przywiązuję się do

Czytaj więcej…

Wool and dog

Mieliśmy piękny piątkowy poranek. Bez pośpiechu, absolutnie żadnych obowiązków. Takie dni nie zdarzają się zbyt często… Julek zajął się sobą, a ja złapałam za aparat i pstryknęłam kilka fotek Popcornowi. Piękne

Czytaj więcej…

Przepis na idealne Święta

Ten rok minął mi wyjątkowo szybko. Grudzień zjawił się nagle, nie wiadomo jak i skąd, i ukradkiem wdarł się do mojego szalonego życia. To jedyny zimowy miesiąc, który ma w sobie

Czytaj więcej…

W drogę!

Uwielbiam podróżować. Kocham przemieszczać się i zmieniać otoczenie. Jest to związane z moją potrzebą zmian wszelakich, o których niedawno pisałam Wam tutaj. Nieważne jak, nieważne gdzie. Podróż to zawsze

Czytaj więcej…

Drogi październiku…

… byłeś taki piękny. Jak co roku. Kocham Cię za to, że promieniejesz jesiennym blaskiem. Przygotowujesz do zadumy i refleksji. Dajesz cudowne światło i malownicze krajobrazy. Kocham, bo mam z Tobą

Czytaj więcej…

Życie to zmiany. Zrób na nie miejsce.

– Co tu się dzieje… w imię ojca i syna?!  – Zmiany, zmiany, zmiany… „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz” – Stanisław Bareja … Nie wiem, czy znalazłby się drugi taki wariat,

Czytaj więcej…

Dlaczego te koty tak strasznie tupią?

Nie. Nie napiszę tego posta. Poddaję się. Po prostu nie ma to najmniejszego sensu. Siadam do niego już drugi dzień, już setny raz. I za chwilę słyszę walenie kluczem

Czytaj więcej…

Czarne złoto w mojej kuchni

Kawę piję odkąd pamiętam. Jestem takim kawoszem, iż zastanawiam się, czy przypadkiem ktoś mi jej nie wlewał do butelki z mlekiem, a ja zamiast bebiko piłam latte. Albo dożylnie

Czytaj więcej…

O gotowaniu słów kilka…

Nie jestem wirtuozem patelni. Absolutnie! Właściwie to większość potraw przypalam, przesalam, niedosalam, wygotowuję, a czasem nawet i spalę… Choć w tym ostatnim mistrzem jest Lucjan (może kiedyś mąż Lucjan?),

Czytaj więcej…

  • 1 2 8