Mood: jesień

Żarty się skończyły, zero stopni na termometrze rano, znaczy: chowajcie trampki do szafy! W tym roku pogoda naprawdę długo nas rozpieszczała, ale nie ma się co dłużej oszukiwać – chłodny oddech zimy czuć na karku już dość wyraźnie. Czy Wy też osładzacie sobie ten smuteczek planowaniem kolejnych wakacji i zakupami na nowy sezon? No, to wysoka piątka! Nie należę do zakupoholiczek, moja szafa nie pęka w szwach, a raczej świeci pustkami haha, nie lubię włóczyć się po sklepach, a kolor sezonu kojarzy mi się raczej z dodatkami w salonie niż w garderobie, ale byłabym kłamczuchą mówiąc, że zupełnie odpuszczam temat mody. Choć w moim przypadku to może zbyt górnolotne słowo :) Ale przyznajcie, że gdy zaczyna brakować nam słońca, nowe buty i szminka to niezły rozweselacz!

Choć od lat stawiam na ponadczasową czerń, której zawsze będę wierna, w tym sezonie moje serce skradła także palona żółć. Ten kolor ma w sobie coś szlachetnego i ciepłego zarazem. Przywodzi na myśl klimatyczną, słoneczną jesień, świetnie wygląda zestawiony z czernią i z klasycznymi brązami. I jakoś trudno oprzeć się wrażeniu, że wełniany sweter w kolorze palonej żółci ogrzeje lepiej niż np. biały, prawda? :) Tej jesieni w moim salonie świetnie odnalazł się żółty zegar, ale tak energetyczny odcień to dobry pomysł do rozjaśnienia wnętrza lub na mały gadżet w torebce. Jeśli chodzi o dodatki do stylizacji, zdecydowanie bardziej przekonuje mnie stonowana, musztardowa żółć.

 

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

 

Klasyczne beże i brązy to kolory, do których zawsze wracam jesienią. Chyba jakoś podświadomie sięgamy po te ciepłe barwy, gdy tylko listopad uparcie obniża poziom rtęci na słupku termometrów. Lubię to, że zabawa tysiącami odcieni – od nude po gorzką czekoladę – nie może się nie udać, to zawsze wygląda dobrze! Macie brązowy płaszcz w swojej szafie?

 

 

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

 

Czerń nosi się najłatwiej i najtrudniej na świecie. Pasuje do wszystkiego, można ją zestawiać z każdym kolorem, fasonem i okazją, ale trzeba o nią dbać w sposób wyjątkowy. Czarne rzeczy muszą być naprawdę dobrej jakości, jeśli mają świetnie wyglądać przez dłuższy czas. Sprane spodnie, zmechacone swetry i przybrudzone płaszcze zamiast robić dobrą robotę, odstraszają skuteczniej niż wizja nadgodzin w piątkowe popołudnie. Więc pamiętajcie, czerń zasługuje na wyjątkową czułość! Dobra wiadomość jest taka, że czarny total look chyba nigdy nie będzie poza trendami!

 

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

 

A jakie kolory ma Wasza jesień i zima? Planujecie szaleństwa zakupowe czy wyciągacie z szafy ulubione jesienno-zimowe klasyki? Ja od kilku lat staram się naprawdę stawiać na jakość, nie na ilość, ale powiedzmy sobie szczerze – nowy sweter chyba jeszcze nikogo nie zabił, prawda? No, to na koniec jeszcze moje ulubione zestawienie jesienno-zimowych klasyków na co dzień, ze swetrem w roli głównej.

1, 2, 3, 4, 5

2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.