Jak świętowałam Międzynarodowy Dzień Kawy w Akademii Caffe Vergnano

Międzynarodowy Dzień Kawy… to ja mam codziennie! Ha! Uwielbiam zaczynać dzień filiżanką aromatycznego naparu, witając się z Wami tutaj w najlepszym, międzynarodowym towarzystwie! Bardzo Wam dziękuję za tę codzienną wspólną kawę, Kochani! Ci, którzy nie mają aż tyle szczęścia co ja, obchodzą International Coffee Day tylko raz w roku, 1 października – dacie wiarę?! :) W tym roku świętowałam ten dzień z przytupem, można wręcz powiedzieć, że była to celebracja wysokich lotów (na wspomnienie turbulencji podczas lotu do Turynu wciąż mam dreszcze, ale warto było!).

U podnóża wzgórz Turynu, w leżącym nieopodal Chieri, w odrestaurowanej XIX-wiecznej kamienicy, znajduje się Akademia Vergnano, należąca do Caffe Vergnano – najstarszej włoskiej palarni kawy. To właśnie tam, na zaproszenie Karoliny Vergnano, miałam przyjemność spędzić Międzynarodowy Dzień Kawy 2018! Wyobrażacie sobie chyba radość, z jaką na to zaproszenie odpowiedział taki kawosz, jak ja! Karolina należy do czwartego pokolenia właścicieli Caffe Vergnano, założonej w 1882 r. Można więc powiedzieć, że kto jak kto, ale ta rodzina na kawie zna się lepiej, niż ktokolwiek inny. Akademia jest miejscem, w którym edukację pobierają osoby zainteresowane tajnikami przygotowywania najlepszych naparów. Tradycyjna metoda palenia, polegająca na wolnym prażeniu ziaren i staranna selekcja surowca, to filary jakości Caffe Vergnano.

1 października miałam niezwykłą okazję rozsmakować się nie tylko w przygotowywanych przez mistrzów, pysznych kawach, ale i w oszałamiających wnętrzach. Przestrzenie Akademii Vergnano urzekły mnie do reszty! Po kilku latach prac renowacyjnych, Akademia Vergnano otworzyła swe podwoje w miejscu, w którym wszystko się zaczęło – właśnie w tej kamienicy, ponad sto trzydzieści lat temu,  Domenico Vergnano założył pierwszy niewielki sklepik. Wnętrza Akademii nawiązują do wzornictwa epoki, po mistrzowsku łącząc klimat przełomu wieków XIX i XX z klasykami designu i współczesnymi trendami. Wysmakowane aranżacje bazują na kontrastowych zestawieniach bieli i czerni, klasycznych brązach i szlachetnych materiałach, takich, jak piękne stare drewno, połączone z jasnymi odcieniami współczesnych desek, marmur, metal, stal nierdzewna.

Międzynarodowy Dzień Kawy 2018 w Akademii Vergnano miał też odcień…  różowy! Tegoroczna edycja święta przemysłu kawowego dedykowana była kobietom parającym się tym biznesem na całym świecie. Wraz ze Stowarzyszeniem IWCA (International Women’s Coffee Aliance) Caffe Vergano zainicjowało kilka akcji, mających wesprzeć m.in. kobiety pracujące na plantacjach kawy. #VergnanoGoesPink to hasło towarzyszące wydarzeniu, firma ma w planach nawet uruchomienie dedykowanej stowarzyszeniu linii kawy.

Jak Wam się podoba klimat włoskich wnętrz? Ja straciłam głowę dla tej kuchni, mogłabym z niej nie wychodzić! Ba! W takiej kuchni byłabym nawet skłonna doprowadzać do perfekcji (niestety kompletnie nie istniejącą w moim wykonaniu haha!) sztukę kulinarną. W tej kuchni poznałam także cudowną Mimi Thorisson. Żałuję przeogromnie, że nie mogłam uczestniczyć w jej warsztatach kulinarnych, bowiem spieszyliśmy się na samolot… 

Jaka szkoda, że jednak w końcu trzeba było wracać. Ale zostały mi piękne wspomnienia i zdjęcia, którymi się z Wami tutaj dzielę. Dajcie koniecznie znać, jak Wam się podoba?

 

5
2 Komentarzy w
“Jak świętowałam Międzynarodowy Dzień Kawy w Akademii Caffe Vergnano”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.