Odświeżanie stylu razem z TK Maxx

Większość z Was zna mnie bardzo dobrze i wie, jak uwielbiam zmiany. Najchętniej podróżowałabym na okrągło, by móc wciąż zmieniać miejsca i poznawać nowych ludzi. Paradoksalnie jednak przywiązuję się do przyjaciół, a także jestem domatorką, która lubi swój skromny kącik. Odkąd w moim życiu pojawiły się dzieci, najchętniej zaszyłabym się w nim i z niego nie wychodziła. Przynajmniej do momentu, w którym Julek i Tośka nie pójdą na studia :)

Tym kącikiem jest moja sypialnia, którą postanowiłam ostatnio nieco odświeżyć, by przyjemniej spędzało mi się tu czas, gdy odpoczywam i pracuję (sypialnia jest bowiem także moim małym miejscem pracy). Wstawiłam tu biurko i od tej pory mogę izolować się od reszty domowników, gdy potrzebuję coś napisać, obrobić zdjęcia, czy choćby odpowiedzieć na maile. Uwielbiam mieć wtedy porządek w tym jednym miejscu w mieszkaniu, i w spokoju, bez żadnych rozpraszaczy wokół usiąść do pracy.

Zmiany, które tu wprowadziłam, to przede wszystkim zakup łóżka, bowiem ostatnio dłuższy czas spaliśmy na samym materacu, gdyż nasze poprzednie łóżko zwyczajnie się połamało. I nie, nie świntuszki, nic takiego się nie zadziało, zwyczajnie słaby produkt… :) Wraz z łóżkiem przyszła szafka nocna i zupełnie nowe miejsce do zagospodarowania, czyli coś, co kocham najbardziej.

Wybrałam się zatem do TK Maxx (tutaj możecie wyszukać, gdzie jest Wasz najbliższy TK Maxx) w Manufakturze, by wyłowić kilka perełek z działu dla domu. Dla mnie najważniejsze jest to, że dostawy produktów są aż kilka razy w tygodniu i pod jednym dachem mogę znaleźć 6 tematycznych działów z produktami od znanych marek. Kupując dodatki do sypialni, mogłam przy okazji zgarnąć sweter dla Lucka, super bodziaki dla Julka i dla siebie dokupić jeszcze bieliznę. A wszystko to w cenach do 60% niższych od regularnych cen sprzedaży w Polsce i na świecie. Dlatego, jeśli szukacie idealnego prezentu dla najbliższych, gorąco polecam bezterminowe karty upominkowe do TK Maxx, które możecie kupić w sklepach i online.

W moim, oczywiście najulubieńszym dziale z akcesoriami i w dziale dla domu, upatrzyłam sobie niezwykle modne, bardzo stylowe produkty. Między innymi złotą lampkę z betonową podstawką, przepiękne marmurowe świeczniki (postawiłam je także na biurku), oraz wspaniały wazon o geometrycznym wzorze, który pokochałam miłością absolutną od pierwszego wejrzenia. Teraz już zawsze chcę mieć w nim świeże kwiaty, aby było miło, pachnąco, a przede wszystkim pięknie.

Mimo, że wiosna za rogiem, to nie mogłam nie skusić się na wspaniałe kocyki, którymi kocham otulać się nawet latem. Swoją drogą, nie mogę się doczekać tych ciepłych, letnich wieczorów na tarasie, który też potrzebuje zmian, i to takich gruntownych. A kiedy położę już na nim drewnianą podłogę, ustawię poduchy, fotele, stolik i zawieszę klimatyczne światełka, koce będą jak znalazł!

Do tych wszystkich skarbów dobrałam jeszcze stylową, czarną kawiarkę, makaroniki, które upolowałam w drodze do kasy, kilka świeczek oraz wiszącą doniczkę z modnym marmurowym wzorem, dla której szukam idealnego miejsca.

Oprócz nowego łóżka i szafki nocnej odświeżyłam także drugą część pokoju. Zamieniłam metalową kratkę nad biurkiem na drewnianą półeczkę, na której poustawiałam swoje ulubione dodatki. Moje miejsce do pracy nabrało zupełnie nowego charakteru i wydaje mi się, że jest dosyć oryginalne.

Niesamowite, jak kilka drobiazgów potrafi odświeżyć i odmienić wnętrze. Koc niedbale rzucony na łóżko, świeczka, czy wazon, dodają wnętrzu uroku i przytulnej atmosfery. Od razu chętniej się w nim przebywa, a stylowe dodatki cieszą oko. Dla mnie to niezwykle ważne, gdyż pracując z domu, chcę otaczać się ładnymi produktami, by móc czerpać inspiracje z własnego otoczenia. Poza tym to moje otoczenie jest niejako planem zdjęciowym, dlatego staram się, by było stylowe i przyjemne, a nawet po małych zmianach jest takie z pewnością i zachęca mnie do spędzania w nim mnóstwa czasu. Zresztą mam postanowienie, by tworzyć więcej tekstów na blog i wiem, że mi się to uda, bo naprawdę chce się tu być i zwyczajnie tworzyć dla Was, ale i dla siebie. Na łóżku, przy biurku, na podłodze, wszędzie mi dobrze. Ale najważniejsze, że świetnie mi się tu śpi i odpoczywa. Doprawdy to dla mnie miejsce idealne! :)

Mam nadzieję, że podobają Wam się zmiany w moim sypialnianym biurze. Dajcie koniecznie znać, czy byście coś zmienili, może macie jakieś sugestie albo wskazówki. Chętnie poczytam też o zmianach w Waszych ulubionych miejscach. Macie jakieś plany na wiosnę? Pozwólcie mi się zainspirować!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

10
8 Komentarzy w
“Odświeżanie stylu razem z TK Maxx”
  • Kasiu no jak zwykle nic dodać nic ująć 😊 ja już czekam kiedy Haneczka nam wyrośnie z łóżeczka i postawie znowu swoje biurko w sypialni. Też Uwielbiam zmiany ☺ dobranoc

  • No kurczę ciotka fajnie to zrobiłaś 😍 strasznie podoba mi się biurko i zmiana tej półki robi robotę 🤘Szkoda że wcześniej nie zapytałam Cię o ta podłogę bo wygląda super 😍 ja chce więcej takich wpisów! Cieszę się że będzie Cię tu więcej 💛 A jak wywalisz swoją stodole to pewnie mi klapa opadnie 🙈 Fajne by było jakbys zrobiła taki wpis o twojej kuchni lubię ja 💛

  • Jest pięknie! Nic bym nie zmieniała! W mojej sypialni trzeba odmalować ściany, bo są już miejscami zabrudzone po 7 latach od wprowadzenia. Przydałaby mi się też dodatkowa mała szafka z szufladami na bieliznę. Ale wszystko w swoim czasie.
    Bardzo lubię zaglądać do Tkmaxxa chociaż nie zawsze kupuję, dużo rzeczy jest oryginalnych, wyjątkowych i w całkiem fajnych cenach.

  • Jak pięknie i spokojnie, w takim wnętrzu można się odprężyć :) Żałuje, że TK nie ma opcji online, co jestem w sklepie ostatnio to nic nie mogę znaleźć, a szkoda, bo kiedyś zawsze z TK wyszłam z „łupami” :)

  • Zazdroszczę Ci tego koca, ma piękny kolor. Chyba ja też pójdę zapolować i odświeżę swoje wnętrza! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.