Dostałam biurko. I aparat…

 

Co innego zatem mogłam uczynić, jak nie sfotografować nowego biurka nowym aparatem?

Aparatem, o którym niebawem napiszę Wam wiele.
Bo jest wspaniały i już nie wyobrażam sobie mojego skromnego fotograficznego życia bez tej małej, czarnej, pięknej bestii ;)

To puściłam Lucasa Laufena, zaparzyłam dobrą kawę z mlekiem migdałowym i zrobiłam dla Was kilka fotek z mojej malutkiej sypialni.

Zapraszam!

 

Biurko, krzesło, torba – Hübsch Interior

Lampa – Dutchbone

Budzik – Yestersen

Kubek marmurowy – Bloomingville

Filiżanka – H&M Home

Świeca – Ezti

Makatka – ByBellaDesigns

Narzuta na krzesło – Scandi Store

Sakiewka na aparat – Olympus

 

PS. Co do mojej ulubionej kawy, to już w sobotę będę smakować ją na Kolacji Sen Nocy Letniej w ogrodzie na Placu Defilad w Warszawie! :)

Wszystkie zdjęcia zrobiłam aparatem Olympus Pen-F, który od niedawna towarzyszy mi zawsze i wszędzie. Zabieram go też na kolację, by zrobić dla Was relację z tego wspaniałego wydarzenia! :)

Uściski!
Kasia

 

4
2 Komentarzy w
“Dostałam biurko. I aparat…”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.