Jak być piękną bez mocnego makijażu? Finał akcji #NoMakeupSelfie coraz bliżej!

Minimalizm w kwestii makijażu i pielęgnacji cery odziedziczyłam po babci.
W mojej kosmetyczce próżno szukać wykwintnych malowideł. Wystarczy mi garstka podstawowych narzędzi oraz zestaw – wręcz podróżny – w postaci tuszu do rzęs, pudru mineralnego (podkładów nie używam, bo mam wrażenie, że moja skóra się pod nimi zwyczajnie dusi), cieni do powiek i różu do policzków, które nie zawsze płoną rumieńcem, choć bardzo bym tego chciała.

Moja babcia miała piękną cerę.
Malowała się lekko, a jej kultowym kosmetykiem był puder matujący oraz…
Zwykły krem nawilżający.
Pamiętam, jak stał ten kremik na półce w łazience. Zawsze w tym samym miejscu. Honorowym. Wyeksponowany jak jakieś trofeum…

Pamiętam też, że codziennie wklepywała go w twarz, pobudzając do pracy mięśnie.
Kładła się na łóżku z głową na poduszce i lusterkiem w dłoni, i konsekwentnie każdego wieczora odbywała swój nawilżający rytuał.

I właściwie to był jedyny „zabieg”, który utrzymywał jej cerę w dosłownie idealnym stanie.
Babcia zawsze mówiła, że nie wierzy w żadne kosmetyczne czary, a jedyne, czego potrzeba skórze – to nawilżenia i masażu.
Ja do tego dodam jeszcze kilka innych punktów, ale faktycznie – nawilżanie wydaje się być receptą na piękną, zadbaną, świeżą i promieniejącą blaskiem twarz.
Jeżeli bowiem nie dostarczamy skórze odpowiedniej porcji wilgoci, zaczyna się ona łuszczyć i szybko pojawiają się pierwsze zmarszczki.
I te drugie i pozostałe także.

Dostaję do testowania wiele kosmetyków. I owszem, testuję je.
Ale osobiście nie jestem w stanie fizycznie nałożyć na twarz tych wszystkich „kremów na wszystko” i innych specyfików.
Nie widzę też większej potrzeby w robieniu tego i pozostaję wierna zasadzie, że mniej znaczy więcej.
Wystarczy zatem moim zdaniem zainwestować w jeden dobry krem nawilżający i ewentualnie serum, bądź olej kokosowy, czy olejek arganowy…

Zaproszona do akcji konkursowej #NoMakeupSelfie (szczegóły TUTAJ) przez markę Yves Rocher, która wspiera naturalne piękno kobiet, mam przyjemność używać od pewnego czasu aksamitny krem intensywnie nawilżający 24h z gamy Hydra Végétal.

Krem ten nadaje uczucie świeżości bez nadmiernego natłuszczenia i nie powoduje świecenia twarzy, co w moim przypadku jest niezwykle istotne, gdyż mam skórę tłustą, ale jednocześnie przesuszoną (o co zimą nie trudno). Potrzebuję więc kremu, który może być bazą pod puder i jednocześnie dogłębnie nawilży moją skórę, nie pozostawiając tłustego filtra. I krem Yves Rocher naprawdę spełnia swoją funkcję, a właściwości zawdzięcza składnikom aktywnym w postaci soku z klonu i niebieskiej agawy, które zatrzymują wodę w skórze i sprawiają, że natychmiast odzyskuje ona odpowiedni poziom nawilżenia.

Ponadto mam dla Was kilka domowych sposobów, aby szybko i skutecznie odświeżyć swoją cerę.
Możecie skorzystać z nich podczas przygotowywania się do konkursu #NoMakeupSelfie, bo wiele z Was pisało mi, że bierze w nim udział.
Finał już 5 maja, ale z moimi wskazówkami, zdążycie, nawet po przepełnionej szaleństwem majówce ;)

1. WYŚPIJ SIĘ!

Naprawdę nie ma lepszego lekarstwa na zmęczoną cerę. Tylko podczas snu skóra może się zregenerować i odbudować swoją naturalną barierę ochronną. Gdy śpisz zbyt krótko Twój organizm produkuje więcej kortyzolu – hormonu, który zatyka pory, powoduje wypryski i pogłębienie zmarszczek.

2. DZIAŁAJ OD WEWNĄTRZ

Piękna i zadbana cera to nie tylko krem. Niezwykle ważne jest nawilżanie skóry od środka, w związku z czym musisz pamiętać, by wypijać minimum 2 litry wody dziennie. Zacznij od zaraz!

3. OCZYSZCZAJ I ZŁUSZCZAJ

Peeling to najszybszy sposób na dodanie cerze blasku. Usuwa zrogowaciały naskórek, pobudza produkcję kolagenu i elastyny, a przede wszystkim przywraca cerze świeżość i blask. Jeśli masz cerę tłustą, mieszaną i normalną, spokojnie możesz stosować peelingi drobnoziarniste, które warto przygotować w domu samemu, z naturalnych składników.

Moim ulubionym peelingiem jest peeling kawowy.

Aby go przygotować potrzebujesz:

  • 3 łyżeczki fusów po kawie zaparzonej po turecku
  • 5 łyżeczek oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczkę cynamonu
  • kilka kropel cytryny

Wszystkie składniki wymieszaj i stosuj na zwilżoną skórę twarzy, masując ją okrężnymi ruchami.
Spłucz i ciesz się widocznie rozświetloną i dotlenioną cerą.

4. ROZŚWIETLAJ

To zadanie dla pełnych magnezu i potasu bananów!
Aby przygotować maseczkę rozświetlającą potrzebujesz:
  • 1 banana
  • odrobinę oleju z nasion lnu
  • łyżeczkę rozdrobnionych płatków owsianych

Banana zetrzyj na papkę i dodaj do niego olej z nasion lnu i rozdrobnione płatki owsiane, tworząc pastę. Nanieś ją grubą warstwą na twarz i pozostaw do wyschnięcia. Zmyj pastę wacikiem kosmetycznym, a odkryjesz pod nią nawilżoną, ukojoną i odżywioną cerę.

5. MASUJ

To jeden z najlepszych prezentów, jaki możesz podarować swojej skórze. Systematycznie wykonywany poprawia stan skóry i utrzymuje ją w dobrej kondycji. Pobudza skórę do odnowy, uelastycznia ją i wzmacnia. Połączony dodatkowo z umiejętnie dobranym kosmetykiem działa świetnie przeciwzmarszczkowo. Powinien być stosowany codziennie, przy każdej pielęgnacji skóry twarzy, najlepiej podczas aplikacji kremu.

6. NAWILŻAJ

Skóra potrzebuje wody, tak jak Ty. Dobry krem nawilżający utrzyma ją w dobrej kondycji i zapobiegnie wysuszaniu.

A na koniec ciekawostka.

Czy wiecie, że w Azji Wschodniej (w szczególności Korea, Japonia) rynek kosmetyczny pod względem sprzedaży zdominowany jest przez kosmetyki pielęgnacyjne? W Europie tendencja jest odwrotna. Przeciętna Europejka więcej pieniędzy wydaje miesięcznie na kosmetyki do makijażu niż na kosmetyki pielęgnacyjne – statystycznie, preferujemy zatem doraźne tuszowanie niedoskonałości, zamiast podjęcia konsekwentnej walki o zdrową, gładką skórę (źródło: beautikon.com).

Warto więc brać przykład z Azjatek i zadbać o cerę, zamiast przykrywać wszystkie niedoskonałości.
To teraz jesteście gotowe na idealne #NoMakeupSelfie!
Powodzenia!

 

4
2 Komentarzy w
“Jak być piękną bez mocnego makijażu? Finał akcji #NoMakeupSelfie coraz bliżej!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.