tołpa. Mniej znaczy więcej

 

Wiosna przyszła.
Czuję więcej, widzę więcej.
Chce mi się więcej.
Mogę więcej!

Bo ja do życia potrzebuję słońca. Jak powietrza.
Zasypiam zimą, by budzić się razem z tym kwiatkiem przy drodze.
Razem z pączkiem na tym drzewie, które zawsze, ale to zawsze Popcorn wita swoim psim rytuałem.
Budzę się, by chłonąć nowe zapachy i smaki.
By chłonąć chwile.

Tę wiosenną burzę, która przeszła niedawno przez miasto.
Ten piorun, który tak cudownie trzasnął obok, w sekundzie, gdy akurat gramoliłam się z Julkiem i psem do klatki.

Stanęłam w cieple, za szybą. Spojrzałam na wichurę i lecący z nieba grad i pomyślałam, że tak mi dobrze. Tak jak jest. W tym momencie. Jestem bezpieczna. Z Julkiem śpiącym w wózku, z psem wykończonym czterogodzinnym spacerem – czyli szczęśliwym. Stoję i obserwuję wichurę przez szklane drzwi klatki do naszego nowego mieszkania. Jeszcze nie do końca urządzonego, bo czasu nie ma, ale naszego! Stoję i myślę, że miałam szczęście. Minutę wcześniej nieźle by nas zlało…

I naprawdę więcej mi nie trzeba.
Tylko tych chwil krótkich, nie do zapomnienia.
Chwil banalnych, które można zupełnie zignorować, albo upajać się nimi i zapisać w pamięci.
Nawet jeśli tylko na najbliższe dni, to warto.

Wiosna przyszła.
Budzę się do życia i oczyszczam głowę.
Pozbywam się zbędnego bagażu myśli i uczuć, robiąc miejsce na nowe doznania.
Oczyszczam też swoje najbliższe otoczenie. Wyrzucam popsute, a zbędne oddaję. Zostawiam tylko to, co najbardziej potrzebne.

Nie chcę tonąć w morzu rzeczy.
Źle się czuję, gdy otacza mnie zbyt wiele. Mam wtedy wieczne poczucie bałaganu i nie potrafię odpoczywać.
Totalny chaos, a jednocześnie głęboka pustka…

A ja bym chciała tak lepiej i dokładniej i dłużej i więcej.
A żeby mieć więcej, trzeba mieć mniej.
Trzeba mieć mądrze.

By docenić, poczuć, posmakować. Nasycić się tym, co ważne, a nie byle jakie, byle by dużo. Więcej. Najwięcej!
Prawdziwa wolność nie potrzebuje nadmiaru…

„Im mniej mamy, tym bardziej jesteśmy wolni i możemy się rozwijać.
Kiedy mamy niewiele, tworzymy miejsce dla spraw najważniejszych.
Nie skupiając się na nadmiarze, masz czas, by skupić się na sobie: dowiedzieć się jaka jesteś.
Mając mniej, zostawiasz przestrzeń dla kreatywności. Twoje decyzje stają się instynktowne, twój styl ubierania bardziej elegancki, dom wygodniejszy, a terminarz mniej zapełniony.”
Dominique Loreau, „Sztuka prostoty”

Niestety dzisiaj każdy, chcąc mieć więcej, kupuje i często odstawia na półkę, bądź wyrzuca. Gromadzi. Trzyma niewiadomo po co. A bo szkoda. A może kiedyś się przyda. Ale póki co, trzeba kupić nowe. Bo nowe z pewnością jest lepsze. Byleby mieć. Posiadać. I jeszcze więcej i więcej…

Na każdym kroku firmy przekonują nas, że musimy mieć ich produkty. Zachęcają do kupna „wszystkiego na wszystko”. Tylko wtedy będziemy zadowoleni, szczęśliwi, uśmiechnięci – jak z reklamy.

Ale jest taka marka, która mówi wprost odwrotnie.
Marka, która zapewnia, że mniej znaczy więcej!
Nie namawia do kupowania wszystkiego. Namawia do kupowania mądrego i odpowiedzialnego.

„W czasach, kiedy wszystko jest pozornie przydatne, najważniejszą umiejętnością okazuje się zdolność mądrego wybierania. To nie tylko kwestia decyzji podejmowanych w sklepie, ale całego stylu życia. My w to wierzymy.”

I ja w to wierzę, z całego serca popierając filozofię tołpy.

Aby ułatwić ludziom dobre wybory i pomóc zaoszczędzić pieniądze, tołpa przygotowała specjalny przewodnik. ”Jeśli dzięki niemu choć jeden kosmetyk zostanie zużyty do końca, a jego działanie rozwiąże problem, będziemy wiedzieli, że było warto.”

To tylko kilka kroków ku lepszemu i mądrzejszemu kupowaniu. Warto się im przyjrzeć, wypróbować i przenieść ten model na inne dziedziny życia, bowiem świetnie sprawdzi się on nie tylko w kwestii kosmetyków.

Na czym to polega?
Dowiedz się czego potrzebujesz! Nie daj sobie wmówić, że potrzebujesz czegoś, czego tak naprawdę nie użyjesz. W tym przypadku poznaj swoją skórę.
Następnie przejrzyj półkę ze swoimi kosmetykami i oddaj te niepotrzebne innym. Nie wyrzucaj! Zawsze znajdzie się ktoś, kto wykorzysta to, co Ty uważasz za zbędne i bezużyteczne.
Zrób listę potrzebnych produktów. Ułatwi Ci to później zakupy i będzie prościej oprzeć się temu, czego na liście nie było.
Zanim coś kupisz – przetestuj to. tołpa oferuje Ci próbki, dzięki którym możesz poznać kosmetyki, zanim zdecydujesz się na produkt w normalnym, dużym opakowaniu.
Kupuj mądrze. Nie dawaj się zwieść promocjom, bo kupowanie na zapas nie ma żadnego sensu. Wkładaj do koszyka tylko to, co jest Ci niezbędne.
A później postaraj się zużyć to do końca.
Albo oddaj.

Ale zapewniam Was, że jeśli raz wypróbujecie kosmetyki tołpy, nie będziecie chcieli ich oddawać, a opakowania wylądują na śmietniku puste. Zwłaszcza, jeśli zdecydujecie się poznać serię spa eco, czyli kosmetyki na poprawę nastroju, które są odpowiedzią marki na coraz szybsze tempo życia: ciągły pospiech, stres, zbyt dużą ilość pracy i wpływ zanieczyszczonego środowiska. Ich zapach powala, a skład zaskakuje. Oprócz borowiny tołpa, indyjskiego masła kokum, brazylijskiego masła babassu, polinezyjskiego piasku wulkanicznego, znajdziecie w nich naturalne olejki eteryczne z werbeny, limonki, paczuli i cytryny.

Jeśli nie macie zatem czasu, czy pieniędzy na wyjazdy do spa, z kosmetykami tołpy znajdziecie przyjemność w zaciszu domowej łazienki, czy sypialni.

A wiosna przyszła.
Warto zadbać o dobre samopoczucie, o miły nastrój, o siebie.
O te chwile krótkie, aczkolwiek ważne.
Bo to one tworzą naszą rzeczywistość. Z nich składa się życie.
I co z tego, że ich mało.

Mniej znaczy więcej!

8
4 Komentarzy w
“tołpa. Mniej znaczy więcej”
  • No i widzisz wkroczyłam dziś w świat Tołpy – tak mnie pięknie zachęciłaś. Wkroczyłam z pełnym zaufaniem, bo wiem, że kto jak kto, ale Ty nic kiepskiego nie zareklamujesz. Za żadne pieniądze :). I to jedna z miliona rzeczy, za które Cię lubię. W totalnie zmerkantylizowanym świecie pustych jak wydrążone makówki ludzi bez wstydu to naprawdę odświeżająca odmiana. Zdjęcia przepiękne, tekst prosty i urodziwy, co wcale a wcale mnie nie dziwi. W końcu – Pani Kasia knotów nie wypuszcza.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.