Konkurs Minimaliv i Szept M. Wyniki!

 

Drogie Mamy.

Ja Was sobie wyśniłam.
Był to sen o pięknych, mądrych kobietach XXI wieku.
Kobietach, które rozumieją, że bycie matką nie oznacza zrzucenia z siebie szaty kobiety.
Bo nagie ciało matki może nie być już atrakcyjne, ale przyodziane w kobietę staje się diamentem.

Kobiety, o których śniłam wiedzą, iż szczęście ich dziecka zależy od tego, czy i one będą szczęśliwe.
A szczęście matek to drobnostki. Chwile tylko dla siebie, wyrwane z żelaznych objęć obowiązków.
To uśmiech malowany szminką, niekoniecznie od Diora.
Książka wzbogacająca wnętrze.
Kawa wypita w samotności, towarzyszka rozmyślań.
Obraz namalowany nocą, skrywający najgłębsze emocje, pragnienia i rozterki.
To pasje i marzenia, których realizacja choć trudna, nie jest niemożliwa.

Kobiety z mego snu są świadome siebie i swej wartości.
Kochają się i pielęgnują czas poświęcony tylko sobie.
Mają odwagę rzucić wszystko, by choć na moment oderwać się od rzeczywistości bycia matką.

Te kobiety to prawdziwe królewny z błyskiem w oku, pamiętające o tym, by ten błysk nigdy nie zgasł…

Wszystkie jesteście piękne.
Wszystkie jesteście mądre.
Wszystkie robicie coś dla siebie.

Jedna z Was jest Królewną.
I ona wygrywa.
Surrealistka
„piękne te powyższe opisy o tym, co można, trzeba zrobić dla siebie. przyznaję. sama miewam z tym problem by o sobie nie zapomnieć. ale wtedy oblewam twarz zimną wodą, bo gdy robię coś dla siebie to i dla najbliższych. to dlatego dwa, trzy razy w tygodniu biegnę o 6:00 rano na siłkę poćwiczyć dla zdrowia (bo w ciągu dnia nie mam na to czasu). dlatego gdy wracam z dawno odwlekanych „moich” zakupów z pustymi rękoma, bo znów kupiłam coś dla wszystkich tylko nie dla siebie – następnego dnia mobilizuję się i lecę jeszcze raz. dlatego celebruję moje ceremonialne picie kawy nawet wówczas, gdy mieszkanie wygląda jak po przejściu tornada. dlatego poświęcam czas i rozwijam moje, często absurdalne, pasje. Dla siebie i dla nich jestem sobą, a jestem sobą gdy jestem królewną. A królewną jestem tylko wtedy gdy mam błysk w oku więc staram się pamiętać by nie zgasł…”

Postanowiłyśmy dodatkowo nagrodzić trzy komentarze:

Magda
„To co robię dla siebie może się wydać dziwne,ale mnie w nie zapomnieniu o sobie pomaga wolontariat w Schronisku dla zwierząt. Odkąd Marcinek skończył pół roku ,jestem tam dwa razy w tygodniu. Wolontariat to nie tylko podawanie leków,sprzatanie woleir,głaskanie,oswajanie,to także spotkanie z przyjaciółmi mającymi podobną pasję,podobną miłość – zwierzęta. Dzięki temu odzyłam,2 razy w tygodniu wyrywam się z domu na kilka godzin,odpoczywam.Tak dla mnie to odpoczynek,zebranie myśli,czasem łzy nad kocim losem,ale uśmiech,że mogę zrobić coś dobrego.”

Anna
„Mimo tego, iż bardzo tego pragnę, wciąż nie jestem mamą, a każdy miesiąc budzi kolejne nadzieje na tą piękną chwilę…ale może u mnie wszystko ma mieć swoją kolej??
Za 3 tygodnie wychodzę za mąż za świetnego faceta, który nie tylko jest moim mężczyzną, ale przede wszystkim moim Przyjacielem i tak sobie myślę, że może wpierw mam zostać żoną, zanim zostanę mamą? :) Zanim w pełni poczuję się kobietą…
Nie mam konkretnej definicji kobiecości, bo dla mnie to połączenie bycia mamą, żoną/partnerką, to komplementy z ust ukochanego mężczyzny, to pochwała z ust dziecka i mina koleżanki na widok mojej nowej bluzki od Czary-Maryś, w której wyglądam bosko ;) Bo dla mnie poczuć się kobieco, znaczy wysłuchać przyjaciółkę w gorszych chwilach i powiedzieć „kochana, jak nie my kobiety, to kto inny da radę?” I mogłabym tak wymieniać jeszcze długo, jednakże pomalowanie paznokci też jest ważne, bo to taka kropka na „i” tej naszej kobiecości :)”

Poli
„Odczuwam pewnego rodzaju zakłopotanie. Zwykle odpowiadam, że jestem mamą, bez względu na to, że w byciu nią w rzeczywistości, zaszła istotna zmiana. Dotyczy to utraty dwojga dzieci. Naiwnie wierzę, że kiedyś dzieci powrócą. Patrząc w lustro, zapewniam siebie, że kiedyś – tak się właśnie stanie.
W byciu kobietą a między poczuciem bycia mamą, snują się łzy. Łzy oczekiwania, które nie mają granic.
W byciu kobietą pomaga mi przyjaźń, która podnosi mnie na duchu. Dzięki jej wsparciu staram się szukać jej w sobie.
Pełną energii muzyką, ocieplam swoje dni, kiedy nie mogę myśli ukołysać.
Gdzieś pomiędzy wspomnieniem drobnych rączek mojego synka zaciśniętych na szyi i mokrego całuska wyciskanego na policzku. Gdzieś pomiędzy wspomnieniem artystycznego ducha mojej córki i wyrażania osobowości gdy zakładała malowane trampki. Gdzieś pomiędzy tym co nienazwane, i nieoczekiwane. Staram się oddychać.
Żyć. Czasem ekscytująco, czasem zwyczajnie i po prostu.”

Te kobiety otrzymają od nas personalizowane Zamyślniki.
Zapisujcie w nich swoje myśli, marzenia, plany.
Wyżywajcie się artystycznie…

 

konkurs

 

Osobiście, poza konkursem, wyróżnię jeszcze jedną kobietę.
Nagroda niech będzie niespodzianką.
Zachętą do tego, by mniej się denerwowała i robiła dla siebie więcej!

Agnieszka Redzik
„Wstyd przyznać,ale rzadko coś robię dla siebie. Jestem wiecznie znerwicowana,ciągle w biegu,ciągle do tyłu z zaległościami. Ale jest jedna rzecz, która jest tylko dla mnie. Moja strona,ludzie których dzięki niej poznaję. Dodają mi sił,wspierają gdy jest mi ciężko. A ja sama mogę podzielić się tym co myślę, co czuję,i dostać ogrom miłości w zamian <3 Bez szyderstwa,bez wyśmiewania,bez uznawania mnie za tępego dzieciaka, idiotkę,która się na niczym nie zna. Bo tak mam niemal na co dzień. I choć to jest wirtualny świat, daje mi siłę by zmierzyć się z tym co mi uszykował los. Nie mam rodziców którzy daliby mi wsparcie. nie mam rodzeństwa, bo sama byłam niechcianym dzieckiem. Ale żyję. Mam męża i dzieci. I choć on nie dba o mnie tak jak wzorowy mąż,nie ma czasu porozmawiać, to tutaj mam przyjaciół, którzy dają mi to poczucie,że jeszcze czasem jestem komuś potrzebna,że moje zdanie też się liczy i że coś potrafię. Choćby wygrać w kolejnym konkursie. Czasem wygrywając coś i dla siebie,nie tylko dla dzieci. By raz na jakiś czas,mieć prezent. Sama dla siebie go wręczając mówiąc- kocham Cię za to,że jesteś !!! Jesteś wyjątkową kobietą i zasługujesz na to co najlepsze !!!
Czasem ćwiczę dla siebie. Bardzo rzadko,choć powinnam więcej. Czasem uda mi się nałożyć balsam na ciało w drodze od jednego do drugiego dziecka. Czasem kupię sobie perfumy. Raz w roku na imieniny. I czuję się wtedy wyjątkowo. Kobietą. Czasem porozmawiam z kolegą. Pozwolę sobie na niewinny flirt. Czasem puszczę oko do męża. I ogolę nóżki by wystawić do świata kolanka. Wieczorami,gdy cały dom śpi – staję przed lustrem i mierzę sukienki. Brzuch już się nie mieści,w biuście się nie dopinają – a ja mówię do siebie : Ty to masz cycki !!!! Niezła z Ciebie laska :) I mi wtedy tak dobrze. Bo mimo tego,że dzieci mi co nieco pozostawiły, to wciąż jestem kobietą. Nie tylko matką. Nie tylko sprzątaczką !! nie tylko głupim dzieciuchem za jakiego mnie mają !! Zapuszczam włosy do pasa, zakładam sukienki właśnie – cóż z tego,że nikt tego nie widzi? Cóż z tego,że nikt na mój widok nie zagwiżdże. Ja jestem kobietą !! Piękną i mądrą jak niektórzy mi mówią. I ja z całych sił pragnę w to uwierzyć. Staram się. Walczę o to. By słowa męża : teraz jesteś przede wszystkim matką !! złamać ,skruszyć, odeprzeć. Pokazać – nie !!! jestem przede wszystkim kobietą !!! Dopiero potem matką i żoną i kimkolwiek kto mnie zapragnie widzieć w jakiejś roli. Kobietą piękną i pewną siebie. Która ma całe życie przed sobą i może wszystko !!! Cokolwiek tylko zapragnie.”

 

Wszystkim ogromnie dziękujemy.
Wybór był niezwykle trudny, ale konkurs rządzi się swoimi prawami.
Żałujemy, iż nie możemy nagrodzić wszystkich.

Zwyciężczynie proszę o kontakt na hello@minimaliv.com.

Drogie Kobiety i Mamy.
Kochajcie się tak, jak my Was kochamy! :)

MinimalivSzept M

2
7 Komentarzy w
“Konkurs Minimaliv i Szept M. Wyniki!”
  • Gratulacje dziewczyny. Tak mało mamy czasu na życie mali czasu na relaks i na chwile zapomnienia…. Dlaczego doba ma tylko 24 godziny ? Jesteście wspaniałe . Miłego popołudnia .

  • Agnieszka Redzik, przeczytałam Twój tekst i podniosłam głowe, jakie Twoje słowa są prawdziwe :), dziękuję

  • Miałam nakreślić posta na moim blogu o Królewnach właśnie kiedy wpadłam poczytać komentarze konkursowe. I zachwyciły mnie, a ja dopisałam coś od siebie. Posta przełożyłam na później ale nie ma już sensu go pisać, bo Ty Mira napisałaś go za mnie. O mnie i wszystkich Królewnach tego świata. Piękne ogłoszenie wyników; wzrusz. Dziękuję za wyróżnienie Minimaliv i Szept M.

  • Ciesze się radością dziewczyn i dziękuję – D; wszystkie teksty prawdziwe i takie piękne .
    pozdrawiam i całusy przesyłam.
    p s. moja malutka intuicja nie zawiodła, mam tę satysfakcję
    papa ♥

  • Moja radość z nagrody jest przeogromna!!! bardzo Wam dziękuję za wyróżnienie. Poza tym uważam, że wszystkie jesteśmy wygrane, bo jesteśmy Kobietami kochane moje :))) Każdego dnia możemy wyglądać inaczej, możemy rodzić dzieci, malować paznokcie i tylko my potrafimy chodzić w niebotycznie wysokich szpilkach :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.