To nie jest problem

 

To nie jest problem, że nie śpisz po nocach, bo Twoje dziecko daje Ci popalić.
Nadejdzie dzień zemsty. Dzień narodzin Twoich wnuków!

To nie jest problem, że Twoje dziecko bawiąc się Twoim iPhonem, stłukło Ci szybkę.
Wymienisz sobie, a jak nie masz kasy to sobie nie wymienisz. To tylko gadżet.

To nie jest problem, że po raz kolejny musisz sprzątać kupę z podłogi w salonie, bo Twoje dziecko nie zdążyło do łazienki.
Ja bym się cieszyła, że robi i to bez wysiłku.

To nie jest problem, że Twoje dziecko skasowało Ci folder ze zdjęciami z wakacji.
Może być Ci przykro, ale czyż nie ważniejsze są Wasze wspólne wspomnienia?

To nie jest problem, że Twoje dziecko jest niejadkiem.
Widziałaś kiedyś, by jakieś dziecko umarło z głodu z własnej woli?

To nie jest problem, że Twoje dziecko jest nadaktywne i biega jak szalone, a Ty nie możesz posiedzieć spokojnie na ławeczce i poplotkować z innymi mamami o zupkach, kupkach, papkach i tym, że synek jednej to już liczy do tysiąca, a córka drugiej sama gotuje kapuśniak mimo, iż oboje ledwo skończyli roczek.
Twoje dziecko jest mądre i nie chce byś skretyniała do reszty, słuchając tych pierdół.

To nie jest problem, że Twoje dziecko jest trudne i musisz wkładać w nie wiele pracy.
Masz szansę się wykazać i zrobić coś dla świata. W końcu za chwilę oddasz mu dziecko. ono nie jest Twoją własnością.

To nie jest problem, że Twoje dziecko wylało na podłogę całą herbatę z półlitrowego kubka i posłodziło kałużę paczką cukru.
Niektórzy nie mają dzieci. I nigdy mieć nie będą.

To jest problem.

 

patyk tata córka park zabawa dzieckokurtka Zara spódniczka Reserved moda rajstopy CalzedoniaDSC_5473kurtka Zara spódniczka Reserved rajstopy CalzedoniadrzewoDSC_3136DSC_3159portret dziecko serce dziewczynka szczęścieDSC_4077DSC_4088DSC_4080DSC_4075truskawka dziewczynkaDSC_3969

I jeszcze Lucek w bonusie :)

portret fotografia okulary ray ban

 

3
8 Komentarzy w
“To nie jest problem”
    • a ja rozumiem, wiesz? bo to ich życie, niech sobie robią co chcą. dla jednych dzieci to cały świat, dla innych przeszkoda w realizowaniu siebie. chociaż myślę, że – mimo, iż niestety ogromnym kosztem dziecka – da się połączyć te dwie kwestie.

      ja tylko zawsze wyobrażałam sobie, że jestem stara i nie ma mi kto nawet herbaty zrobić, bo koty nie umieją zagotować wody w czajniku. ;)

  • Och, jak to dobrze że są tacy, co świadomie podejmują decyzję o niemaniu dzieci. Co by było gdyby mieli choć nie chcą… o zgrozo

  • Dziękuję za ten przepiękny tekst! Znowu poczułam wdzięczność za mojego małego potwora :) Potrzebowałam, żeby ktoś mi oczywiste rzeczy przypomniał chyba…

    • Tak bywa, że żyjemy w jakimś innym świecie i nie doceniamy tego, co jest na wyciągnięcie ręki i nie potrafimy się tym cieszyć. A przecież to samo dobro, samo piękno, miłość! :) Ciesz się swoim Potworem, one tak szybko rosną… :)

  • Też czasami potrzebuję sobie przypomnieć, co jest najważniejsze. Ustawić priorytety. Na szczęście tylko czasami.
    Jestem ogromoną szczęściarą, bo mam i Jego i malutką Ją. :o)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.