Organizer podróżnika

Gdyby nie choroba Tosi, dzisiaj oglądalibyście nasze zdjęcia z zamku w Neuschwanstein. Ale jak już pisałam, zapewne tak musiało być. W ramach pocieszenia wybraliśmy się wczoraj do zamku w Łęczycy, o czym tutaj. Mimo, że nie był to „zamek z bajki”, Antosia odnalazła poszukiwaną przez siebie księżniczkę, Boruta okazał się nie taki straszny jak go malują, a organizer podróżnika od Tuloko z miejscem na tablet był bardzo miłym dodatkiem naszej krótkiej, aczkolwiek jakże przyjemnej wycieczki.

Generalnie zasadność puszczania dziecku bajki w trakcie półgodzinnej jazdy jest żadna, ale przecież w końcu musieliśmy wypróbować gadżet, który miał nam służyć podczas podróży do Niemiec. Kupiliśmy go bowiem specjalnie na tę okazję. Droga do Monachium trwałaby około 8 godzin, a wizja spędzenia tego czasu z dwulatką uwięzioną w foteliku samochodowym przerażała. Bo ile można śpiewać, czytać, opowiadać bajki, czy spać? Tym bardziej, że mieliśmy jechać w dzień, nie w nocy. Stwierdziliśmy, że uprzyjemnimy Antosi czas bajkami…

Szukałam więc w internecie uchwytu na tablet, który można przyczepić do zagłówka fotela. Organizer Podróżnika okazał się świetnym rozwiązaniem, ponieważ nie tylko posiada okienko na kompa, ale także zapinane na rzepy kieszenie, w których można schować różne gadżety niezbędne podczas jazdy w dalsze trasy. My na tak krótką wycieczkę nie zabraliśmy zabawek czy książek, ale Antka i tak wrzuciła do kieszonek autko, serce i figurkę Peppy. Organizer ma także miejsce na termos, kubek czy butelkę, ale akurat w trakcie tej podróży nie byliśmy spragnieni. Na miejscu napoju jechało zabawkowe autko.

Przyznaję, iż z zakupu jestem bardzo zadowolona. Dobry, polski produkt, którego porządne wykonanie sugeruje, iż będzie służył nam długie lata. Producent zapewnia, że pasuje do większości foteli i zagłówków samochodowych, a także do wielu rozmiarów tabletów, co czyni go uniwersalnym.  Łatwy montaż, pojemne kieszenie, okno wykonane z folii pozwalającej na użycie tabletu bez konieczności wyjmowania go, przyjemne, stonowane kolory idealne zarówno dla chłopców jak i dziewczynek, a zwłaszcza rodziców.

Dla nas organizer ma jeszcze jeden plus. Zazwyczaj gdy wracamy skądś wieczorem, Antonina usypia w aucie zmęczona po dniu pełnym wrażeń. Niestety jest już na tyle duża, że przy wyjmowaniu z auta, przenoszeniu czy ostatecznie rozbieraniu do spania nie ma szans by się nie obudziła. A gdy się obudzi to możemy być pewni, że po takiej przyjemnej wieczornej drzemce nie uśnie nam do północy. Bajki w aucie skutecznie zniechęciły ją do spania. Dojechała na jawie, a po przyjściu do domu grzecznie poszła spać. Tak… Bardzo lubimy wycieczki i nasz nowy wynalazek.

 

dziecko dziewczynka radość zara płaszczyksamochód organizer podróżnikaDSC_3644samochód organizer podróżnikasamochód organizer podróżnika tulokoDSC_3429samochód organizer podróżnika tulokosamochód organizer podróżnika tulokosamochód organizer podróżnika tulokoDSC_3714samochód organizer podróżnika tulokoDSC_3707samochód organizer podróżnika tulokoDSC_3670DSC_3398

0
4 Komentarzy w
“Organizer podróżnika”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.